U Marty (a Ona u Anne Bruvold) znalazłam obłędny wzór frywolitkowy. Na smoka. Smok jest norweski, może być wodny i lądowy, w zależności od gatunku ma różne kolory, bywa cieniowany lub jednokolorowy. Może również mieć skrzydła innego koloru niż tułów i głowę.
Mój smok jest wykonany w całości na dwóch czółenkach, z bordowej Aidy, poza nią miałam tylko takie pastelowe kolorki które na mój gust smokowi nie przystoją. Bo to smok taki całkiem poważny jest- obok wzoru napisane było, że trzeba uważać, takiego smoka nie można za nic sprzedać. Można go podarować, zrobić dla siebie, ale sprzedaż będzie surowo karana. Smok sam się zemści. Wróci i potnie frywolitkowe nici w krótkie kawałki! Kto wiąże, wie jaka to straszna kara 

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz