21:06

Postlalkowego nie będzie.


Tak, jak w tytule. Postlalkowego nie będzie. Postfrywolitkowy w sumie wniosek jest jeden. Zostało mi jeszcze kilka punktów, w których regularnie i zawsze łapię się, że coś zrobiłam durnie, czy nie w tej kolejności. Nawet je sobie spisałam, ale nie zaprezentuję tak strasznie publicznie ;) .
Nie udało mi się jeszcze zamotać czegoś tak, żeby skutecznie. Znaczy, nikogo niczego nie nauczyłam źle. Tylko tak czasem wyjdzie… “gdybyśmy nie obcięły tej nitki, którą jakiś czas temu obcięłyśmy, to z nią by się dało zrobić tak i tak”. Całe szczęście, że klimat jest zwykle mało poważny, to daje się takie wtopy w żart obrócić.
Ogólne spostrzeżenie jest jedno, przeogromnie pozytywne: coraz więcej pada wypowiedzi w stylu: chcę się uczyć dalej, podoba mi się, ja się chyba wkręcę. Wyrosnę chyba olbrzymia, bo każda taka wypowiedź sprawia, że rosnę o parę cm;)
Nawet mi z tego całego entuzjazmu dziś sutasz wychodził, i kołtuna z wrażenia rozkołtuniłam, i nowe kolczyki wyprodukowałam.  Ale ciemno, później pokażę.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 2 prawe ręce i co z nimi dalej , Blogger