23:07

Zima

Ja niby lubię zimę. Spowijanie się w niezliczone warstwy różnych tkanin, dzianin itd leży w mojej naturze. Tylko to światło- dziś kolejne dwa kołnierzyki zaniosłam do Manufaktury, nie zrobiwszy im zdjęć. Jeszcze wydłubać te koroneczki sobie mogę przy sztucznym świetle, ale zdjęcia to kpina by była jakaś... Wychodzę, to ciemno, albo jasno, ale spóźniona. Wracam, ciemno. I nawet okazja do pozawijania się w sweterki ukochane nie pociesza. 
Kolejnych prac już tak na gwałt obiecuję nie wynosić do galerii, to fotki będą. 

Btw, nastąpił edit posta z candy. Jak się komuś bez bloga podobają sweterki na kubek, to zapraszam również ;) 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 2 prawe ręce i co z nimi dalej , Blogger