21:19

Decoupage na torbach


Poszalałam, odświeżyłam temat decoupage na tkaninie. Ambitnie sobie poleciałam, ogromniaste wzory ponakładałam. I wyszły. Pięknościowe.
O, takie:
Takie dekupki robi się trywialnie prosto, jak już się umie nakładać serwetkę nie dewastując jej. Specjalnym preparatem należy na rozłożonej torbie (i z folią w środku, ja nie wsadziłam i potem się siłowałam rozrywając ścianki), przesmarować serwetkę. Potem przesmarować jeszcze ze dwa razy, tak, żeby warstwa była troszkę grubsza. Jak wyschnie, prasujemy to na lewej stronie, przez papierowy ręcznik, i gotowe! Etykieta preparatu nie mówi,na jaką temperaturę nastawić żelazko, żeby tego nie przyjarać. Niby torby bawełniane, ale jaką odporność na temperaturę ma serwetka i preparat? Odpowiedzi producent nie udziela. Ja prasowałam letnim żelazkiem, ale długo, i dało radę. 
Jeszcze tylko troszkę te torby ponoszę, pobrudzę, sprawdzę odporność na pranie. O tym producent twierdzi, że będzie super, ale jak nie sprawdzę, nie będę wiedziała. Prace z poprzedniego okresu fascynacji tą techniką chyba zgubiłam przed pierwszym praniem, więc te testy jeszcze przede mną.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 2 prawe ręce i co z nimi dalej , Blogger