20:48

Korniszonki


Takie korniszonki do dekoracji, maluśkie. “Ogóreczki koktajlowe” głosił napis na słoiczku, który będzie bohaterem tego posta. Ogóreczki były niczego sobie, ale to nic w porównaniu z formą słoiczka, na którym wyżywałam się, testując możliwości decoupage na szkle. Bo kształt słoiczka mnie inspirował. Eksperyment się powiódł, decoupage wyszło, powiodło się również testowanie past do postarzania, aczkolwiek nad tym, na ile panuję nad tą pastą (kolor-miedź, Pentart) muszę jeszcze popracować. Ale, jak na korniszonkowe szkiełko, efekt jest niczego sobie. I zegar na pokrywce uwielbiam. I pseudozacieki woskowe, mój pomysł postarzalniczy, też całkiem lubię.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 2 prawe ręce i co z nimi dalej , Blogger