14:20

Zaległe, ale cieszy

Zaległe, ale cieszy
Jeszcze w styczniu robiłam na szydełku ogromniasty obrus. Taki na wymiar na konkretny stół. Właśnie w tym tygodniu dostałam fotki tego opus gigantus (200x90cm) na tymże stole. Swoich zdjęć nie miałam z prozaicznej przyczyny, iż nie miałam na czym tego cudu rozłożyć. Dlatego teraz, już na spokojnie, dojrzawszy, prezentuję obrusik. 




14:10

Zaproszenie

Zaproszenie
Jutro będziemy się z ekipą Ruchomej udzielać na jarmarku przy festiwalu Simcha. W ramach atrakcji wymyśliłyśmy, że poza "dziełami rąk naszych" zaprezentujemy również siebie przy pracy.
Marcjanna będzie się znęcać nad arbuzem, robiąc z niego dzieło nie tylko natury, ale i sztuki.
Ja natomiast będę prezentować, jak wygląda praca z koronką klockową. Żeby było jasne - nie czuję się mistrzem tej techniki. Jak ktoś chce się nauczyć, podam kontakt do fantastycznej instruktorki. Mój pokaz będzie na równi pokazem pracy koronczarskiej, jak i opanowania, kiedy będę musiała podwijać dziesiątki klocków, motać się, tłumić cisnące się na usta słowa nie do końca parlamentarne... ogólnie, może być zabawnie ;) Spodziewam się ze swej strony występu bardziej kabaretowego, niż profesjonalnego. Ale i tak - bardzo zapraszam na skecz o ogólnej tematyce dalszych dziejów wałka i 54 klocków.
Dotychczasowe przygody bohaterów można sobie obejrzeć na załączonych fotkach. Ogromnie przepraszam za jakość zdjęć, światło jest dzisiaj towarem nieco deficytowym. I za byka w rogu siatki, nazywającej się nieco kulinarnie- siekanką. W następnym panelu siatki już wiem, jak do niego nie dopuścić.
Również na pozostałe atrakcje festiwalu zapraszam serdecznie - z zadowoleniem muszę przyznać, że organizatorzy tej imprezy nigdy jeszcze moich oczekiwań nie zawiedli, więc polecam z czystym sercem.  



13:21

Faerie

Faerie
Skończyłam pisać pracę! Prawie dwa dni temu. Z radości pierwsze co zrobiłam, to dorwałam się do mrugającej z półki fantastyki, na którą miałam chrapkę już od dawna. Wiadomo, badania badaniami, ale lżejsze lektury również bibliofilowi do życia niezbędne. No i natchnęło mnie na kontynuację wątku podwieszania różnych cudów pod flagowe frywolitkowe kolczyki. Wymarzyły mi się wróżki czy inne elfy szepczące do ucha. Z braku faerii zastąpiłam je motylkami, niech będzie, że to elfy incognito. Więc, w kontynuacji rozpoczętego wątku, temat na dziś: Sen nocy letniej.




10:41

Morskie opowieści

Morskie opowieści
Eksploruję sobie radośnie kwestię, co można podwiesić pod mój flagowy już wzór frywolitkowych kolczyków. Temat na dziś - szanty.



11:07

Newsy

Newsy
Mam świadomość, że ostatnio haniebnie mało tu prezentuję. W ramach pokajania prezentuję więc jedno z "poważnych, dojrzałych aktów" w wykonaniu wspaniałej grupy instruktorskiej Ruchoma Pracownia. Chwalę się wszędzie, to i tu się pochwalę, oto i nasza nowa maskotka:


Od teraz z boku zamiast kolarzu naszych paszcz, to ptaszek będzie linkiem do strony Pracowni. A tam różne fajne rzeczy są, harmonogramy zajęć, tutoriale, trochę fotek...

Bardzo jestem ciekawa waszych przemyśleń w związku z ptaszkiem - już okazało się, że skojarzenia innych wywołane nim mile nas zaskakują :) 

15:01

Pierścionek i broszka

Pierścionek i broszka
W ramach wiosennej masowej produkcji powstają takie oto komplety - broszki i pierścionki z koralikową kokardką.





11:28

Serduszka

Serduszka
Miedziane serduszka i chłodny brąz.


Copyright © 2016 2 prawe ręce i co z nimi dalej , Blogger